Chciałbym osobiście podziękować Leszkowi Możdżerowi, że bez chwili wahania przyjął zaproszenie w Bieszczady, gdzie w miejscowości Smolnik k/Komańczy w „Zagrodzie Chryszczata” wykonał koncert charytatywny na rzecz kilku zasłużonych mieszkańców tej ziemi, zmagającymi się z wymagającymi długotrwałej rehabilitacji chorobami. Koncert zgromadził ponad tysiąc słuchaczy! To nie wszystko. Leszek nie przyjechał w Bieszczady z „pustą ręką”, prócz fortepianu koncertowego przywiózł ze sob...ą dwa pianina, które podarował szkole w Wołkowyi oraz Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Lutowiskach. Nie da się opisać kilkudniowej atmosfery towarzyszącej jego pobytowi w Biesach, podczas których spotykaliśmy się z niesamowitymi ludźmi zamieszkującymi tę piękną surową ziemię. Wszyscy jak jeden są zdania, że pozostał niedosyt spotkań z tym wielkim pianistą i wielkim człowiekiem. Jeszcze raz dzięki Leszek!